Robić osobny folder na maile od wierzycieli, czy to tylko komplikuje?
Mam trochę bałaganu w mailach i zaczyna mnie to już męczyć. Część wiadomości od wierzycieli mam w głównej skrzynce, część wpada między rachunki i jakieś zwykłe powiadomienia, a potem po paru tygodniach nie pamiętam, czy coś było w załączniku, czy ktoś napisał to tylko w treści. Nie chodzi mi o kombinowanie ani ukrywanie czegokolwiek, tylko o zwykłe ogarnięcie tego, żeby nie szukać nerwowo potwierdzeń. Myślałem, żeby zrobić osobny folder na takie maile, a może nawet osobny adres tylko do spraw długów. Tylko boję się, że jak zrobię za dużo miejsc, to sam sobie dołożę chaosu. Jak to u was wyszło w praktyce? Wystarczył folder w normalnej skrzynce, czy osobny mail faktycznie pomaga?
Rozmowa
Dyskusja