Ubezpieczenie upraw mam do zapłaty przed ratą. Jak to wytłumaczyć wierzycielowi?
Mam ratę ugody pod koniec tygodnia, a dzień wcześniej wypada mi termin za ubezpieczenie upraw. Normalnie pewnie bym to przesunął, ale po tych ostatnich deszczach mam z tyłu głowy, że zboże jeszcze stoi i głupio zostać bez ochrony. Na składkę i całą ratę naraz nie starczy. Mogę wysłać część raty teraz, a resztę dopłacić po wpływie, który powinien być za kilka dni. Tylko nie wiem, jak to ubrać wierzycielowi, żeby nie zabrzmiało jak kolejna wymówka. Pisać wprost, że chodzi o ubezpieczenie upraw, czy raczej ogólnie, że mam jednorazowy koszt w gospodarstwie? Jak to u was przeszło, żeby nie pogorszyć rozmowy?
Rozmowa
Dyskusja