Mam ratę za ciągnik wcześniej niż spodziewane dopłaty. Zwykle jakoś to spinałem, ale w tym roku doszły naprawy i pasza, więc termin raty wypada mi przed większym wpływem. Nie jestem jeszcze po terminie, tylko już widzę, że pełnej kwoty w dniu płatności nie uzbieram. Mogę wpłacić część, ale nie wiem, czy bank w ogóle będzie chciał gadać, jeśli reszta ma być dopiero za kilka tygodni. Ktoś się dogadywał w takiej sytuacji? Dzwoniliście przed terminem czy czekaliście, aż bank sam się odezwie?