Hurtownia cofnęła mi termin płatności. Jak prosiliście o mały limit?
Mam małą ekipę wykończeniową i od kilku miesięcy brałem materiały w jednej hurtowni z odroczonym terminem. W maju mi się posypało, bo klient przeciągnął odbiór i moja faktura do hurtowni wyszła po terminie. Kwota nie jest ogromna, ale wystarczyła, żeby zdjęli mi limit i teraz wszystko chcą z góry. Mam zaczęte jedno zlecenie i potrzebuję jeszcze trochę materiału. Bez tego stanę na kilka dni, a to znowu przesunie płatność od klienta. Nie chcę udawać, że nic się nie stało, bo zaległość jest moja, tylko nie dam rady naraz spłacić całości i jeszcze kupić nowego materiału za gotówkę. Myślę, czy prosić o mały limit tylko na to jedno zamówienie, czy najpierw wpłacić część starej faktury i dopiero dzwonić. Jak to u Was wyglądało? Telefon do opiekuna, mail, czy od razu przelew na część zaległości?
Rozmowa
Dyskusja