Wierzyciel dzwoni, kiedy nie mogę odebrać. Ustalaliście konkretne godziny?
Od ponad tygodnia prawie codziennie widzę nieodebrane połączenie od wierzyciela, zwykle między 11 a 13. Akurat wtedy jestem w pracy i nie mam jak odejść na spokojną rozmowę. Po 16 próbuję oddzwonić, ale czasem nikt już nie odbiera, a następnego dnia znowu telefon w południe. Nie chcę się chować, kontakt telefoniczny jest dla mnie w porządku, tylko godziny zupełnie się rozmijają. Raz złapałem telefon na chwilę i rzuciłem, żeby zadzwonili później. Nie podałem jednak żadnej pory, więc pewnie niewiele z tego wynikło. Myślę, żeby ustalić jeden konkretny przedział albo dwie krótsze pory. Próbowaliście tak? Lepiej powiedzieć to podczas rozmowy czy wysłać krótką wiadomość? I czy potem faktycznie ktoś brał te godziny pod uwagę?
Rozmowa
Dyskusja