Dziś przyszła koperta od firmy, która prowadzi moją sprawę. Moje pismo ma cztery strony i wszystko się zgadza. Między drugą a trzecią stroną znalazłam jednak luźną kartkę z innym nazwiskiem i informacją o cudzym długu. Nie będę tu wrzucać żadnych szczegółów, ale zrobiło mi się nieswojo. Na swoim piśmie mam ogólny mail, telefon i numer mojej sprawy. Zastanawiam się, czy po prostu napisać, że dostałam nie swój dokument, czy będą chcieli to jakoś potwierdzić. Zdjęcia tej kartki wolałabym nie wysyłać. Zdarzyło się wam coś takiego i co zrobiliście z kartką, zanim nadawca odpowiedział?