Wysłałem wierzycielowi wykaz z gospodarstwa i całe zboże wrzuciłem do jednej pozycji: około 11 ton w magazynie. Odpisał, że skoro można to sprzedać, powinienem brać pod uwagę całą wartość przy spłacie. I tu mam problem, bo z tych 11 ton mniej więcej 4,5 tony jęczmienia jarego odkładam na wiosenny siew około 22 hektarów. Nie chcę udawać, że to ziarno jest bez wartości, ale gdybym je teraz sprzedał, przed siewem musiałbym kupić inne albo obsiać mniej pola. Mam notatki z poprzedniego sezonu, tylko faktury zakupu nie będzie, bo to ziarno z własnego zbioru. Chyba sam sobie zaszkodziłem tym jednym ogólnym wierszem, bez rozdzielenia części na sprzedaż i na dalszą produkcję. Jak to u was wyglądało? Robiliście osobny wiersz z ilością i areałem czy dokładaliście jeszcze jakieś potwierdzenie?