Po słabych zbiorach brakuje mi zboża na kontrakt. Jak ujęliście możliwą karę?
Cześć. Na wiosnę podpisałem ze skupem kontrakt na 160 ton pszenicy. Po żniwach i odrzuceniu części ziarna wyszło mi 128 ton, czyli brakuje 32. Wszystko, co miałem, już zawiozłem. Ze skupu przyszedł tylko krótki mail, że po zamknięciu dostaw rozliczą niedobór zgodnie z umową. Nie podali stawki ani kwoty i na razie nie mam żadnej noty. W tym samym czasie wierzyciel poprosił mnie o aktualny wykaz zobowiązań i przewidywanych wpływów, bo wcześniejsze ustalenia były liczone pod żniwa. Mogę sobie policzyć najgorszy wariant, ale zależnie od przyjętej ceny wychodzą bardzo różne kwoty. Nie chcę przemilczeć sprawy, tylko też nie chcę dopisać do długów liczby wziętej z mojego szacunku. Mieliście kiedyś taki niedobór przy kontrakcie? Pokazywaliście możliwą karę już w sumie długów czy gdzieś osobno jako sprawę bez wyliczenia? Nie chodzi mi o ocenę, czy kara jest prawidłowa, tylko jak to uczciwie opisaliście, zanim przyszedł dokument.
Rozmowa
Dyskusja