Prowadzę małą firmę usługową. Jeden z większych klientów zapłacił mi od razu za całe 12 miesięcy obsługi, więc w jednym miesiącu na konto wpadła kwota sporo wyższa niż zwykle. Tyle że to nie jest zapłata tylko za ten miesiąc. Mam pracować dla niego do przyszłego lata, co miesiąc płacę licencje, a część zadań robi podwykonawca. Przy ustalaniu dalszych rat wierzyciel poprosił mnie o wyciąg. Zobaczył ten przelew i przyjął, że firma ma teraz stały wyższy wpływ, choć drugi taki przelew już nie przyjdzie. Wysłałem ogólne koszty firmy, ale chyba sam sobie zaszkodziłem, bo nie rozpisałem tej konkretnej umowy w czasie. Nie chcę z kolei wysyłać całej umowy z danymi klienta. Ktoś przerabiał taki przypadek? Co pokazaliście, żeby było widać, że pieniądze przyszły raz, a robota i koszty są na cały rok?