Cześć. Mam zagwozdkę z wyciągami, o które poprosił mnie wierzyciel przy zestawieniu wpływów za ostatnie trzy miesiące. Pod koniec sierpnia byłem dwa dni w delegacji i część kosztów hotelu oraz dojazdu musiałem najpierw wyłożyć ze swoich pieniędzy. Po rozliczeniu firma oddała mi 684 zł osobnym przelewem z tytułem „rozliczenie delegacji”. Problem w tym, że na koncie widać pensję, a obok drugi wpływ od tego samego pracodawcy, jakbym dostał premię. Mam rachunek za hotel, bilety i druk z kadr. Nie wiem, czy dokładać też stronę wyciągu z wcześniejszymi płatnościami, czy sam papier z rozliczeniem wystarczy. Ktoś miał podobnie? Jak to pokazaliście, żeby zwykły zwrot kosztów nie wyglądał jak dodatkowy dochód?