Wierzyciel chce spis magazynu, ale część to towar klientów. Jak to opisaliście?
Prowadzę mały warsztat naprawy elektronarzędzi. Przy rozmowach o spłacie wierzyciel poprosił mnie teraz o spis tego, co mam w magazynie, razem z opisem i wartością. I tu mam zagwozdkę, bo na regałach są nie tylko moje części, ale też wiertarki i szlifierki klientów zostawione do naprawy. Czasem klient przywozi też własną część do zamontowania. W moim roboczym arkuszu wszystko jest obok siebie, bo miał mi pomagać szukać rzeczy, a nie iść do kogoś z zewnątrz. Numery zleceń mam przy większości sprzętów, tylko papiery nie przy każdym wyglądają tak samo. Nie chcę niczego pomijać, ale nie chcę też, żeby cudzy sprzęt wyglądał w tabeli jak majątek firmy. Ktoś miał podobną sytuację? Robiliście osobną część na rzeczy klientów, czy wystarczy dopisać właściciela i numer zlecenia?
Rozmowa
Dyskusja