W piśmie jest jedna kwota bez rozpiski. Prosiliście o szczegóły?
Dostałam dzisiaj pismo w sprawie starego zadłużenia i trochę mnie zatrzymało, bo jest tam po prostu jedna kwota do zapłaty. Bez żadnej rozpiski, bez tabelki, bez informacji, ile jest samego długu, ile kosztów, ile odsetek. Jest suma i prośba o kontakt. Dług kojarzę, ale to już stara sprawa i nie chcę przez telefon zgadywać, o czym dokładnie rozmawiam. Z jednej strony nie chcę zabrzmieć, jakbym od razu wszystko kwestionowała, a z drugiej boję się proponować ratę, skoro nie wiem, z czego ta kwota wyszła. Prosiliście wierzyciela o rozpisanie jednej zbiorczej kwoty? Lepiej napisać krótko mailowo, czy zadzwonić i potem poprosić o potwierdzenie?
Rozmowa
Dyskusja