Ustaliłem coś przez telefon, ale nie mam tego w mailu. Wysyłać podsumowanie?
Dzisiaj rano miałem telefon od osoby od wierzyciela. Sama rozmowa była spokojna, bez straszenia, tylko trochę szybko poszło i po odłożeniu telefonu zacząłem się zastanawiać, czy ja to wszystko dobrze zapamiętałem. Powiedziano mi, żebym do końca tygodnia dosłał jeszcze kilka informacji. Zrozumiałem też, że na razie mam nie wysyłać kolejnego pisma, tylko dosłać te rzeczy i oni po sprawdzeniu wrócą z odpowiedzią. Problem w tym, że po rozmowie nie przyszedł żaden mail. Mam tylko swoją notatkę na kartce: godzina, imię tej osoby i mniej więcej, co powiedziała. Nie chcę wyjść na takiego, co od razu robi problem albo naciska na potwierdzenia. Ale boję się, że za parę dni ktoś inny odbierze sprawę i będzie, że nic takiego nie było ustalone. Wysyłaliście po takich telefonach krótkie podsumowanie mailem? Lepiej zrobić to od razu, póki pamiętam, czy poczekać, aż oni sami coś przyślą?
Rozmowa
Dyskusja