Świadczenie na dziecko ma wejść po weekendzie. Uprzedzać wierzyciela?
Mam ratę ugody do zapłaty jeszcze przed weekendem, a świadczenie na dziecko najpewniej wpadnie dopiero w poniedziałek. Tak było przez ostatnie miesiące, tylko wiadomo, dopóki nie widzę przelewu na koncie, to głupio mi pisać wierzycielowi, że na pewno wtedy zapłacę. Sama rata nie jest jakaś kosmiczna, ale po opłatach i zakupach dla dzieci zostało mi teraz naprawdę mało. Nie chcę znowu przeciągać kontaktu, bo raz już tak zrobiłam i potem ciężko było wrócić do rozmowy. Myślicie, żeby napisać dziś krótko, że spodziewam się wpływu po weekendzie i wtedy dopłacę? Czy lepiej poczekać, aż pieniądze faktycznie przyjdą, żeby nie wyjść na osobę, która obiecuje na zapas?
Rozmowa
Dyskusja