Cześć, mam zagwozdkę i nie chcę tego załatwić na ślepo. W mailu od firmy, która obsługuje mój dług, mam jeden numer sprawy, a w papierowym liście z tej samej firmy jest już inny. Rata nie jest duża, ale chciałem ją puścić jutro i boję się, że jak wpiszę zły numer w tytule, to wpłata gdzieś utknie. Nazwa firmy się zgadza, numer konta wygląda na ten sam, tylko te oznaczenia sprawy są różne. Ktoś miał podobnie? Wpisywaliście oba numery w tytule, czy najpierw dopytywaliście, którego używać?